Dostawa i zwrot gratis powyżej 300 zł

Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami!

Tel.:
500477482

Email.:
sklep@bajkids.pl

Do darmowej dostawy: 300,00 zł

do kasy suma: 0,00 zł
Jezioro Nyskie Dookoła na Rowerze z Dziećmi – Trasa 37 km (Dolny Śląsk)
Jezioro Nyskie - weekend majowy na rowerze
Jezioro Nyskie Dookoła na Rowerze z Dziećmi – Trasa 37 km (Dolny Śląsk)

Krótka i łatwa pętla 37 km wokół Jeziora Nyskiego — idealna dla rodzin z dziećmi. Sprawdź szczegółowy opis trasy, nawierzchnię, punkty trudności, miejsca postojowe oraz nasze doświadczenia z lekkimi rowerami KUbikes.

Dolny Śląsk jest jednym z ciekawszych miejsc, które zdecydowanie warto odwiedzić. W długi weekend majowy wybraliśmy się do Nysy, miejsca rodzinnego i bardzo dobrze nam znanego, które od lat rozwija się naprawdę prężnie i jest, jak zresztą większość dolnośląskich miast i miasteczek, bardzo zadbane. Do gór jest rzut beretem, tak samo, jak do oddalonych o kilkanaście kilometrów Czech. Nysa posiada zbiornik retencyjny, czyli zwyczajnie dość duże jezioro i je właśnie postanowiliśmy objechać na rowerach. Całodniowa wycieczka wypadła znakomicie! Gorąco polecamy całą trasę, ponieważ można ją bez przeszkód objechać z dziećmi. Jest malowniczo, dziko, uroczo, a sama trasa nie jest specjalnie wymagająca. 37 kilometrów pokonaliśmy w kilka godzin, z przystankiem na pyszny obiad w Otmuchowie. Oto nasza relacja ze szlaku. Miłej lektury:)


Wyruszamy: Wały Jeziora Nyskiego – Trasa Południowa (ok. 18 km)

Bidony napełnione, plecaki spakowane, więc ruszamy w Nysie ulicą Mickiewicza w stronę wałów jeziora. Szybki podjazd (fajnie, bo dzieciaki dają radę same podjechać) i już jesteśmy na samej górze wału, skąd rozpościera się taki oto widok.

Widok na Jezioro Nyskie z wału przy starcie trasy

Nie ma się co zastanawiać, przed nami naprawdę fajne wyzwanie dla całej rodziny i świetna przygoda, a i pogoda dopisuje, więc szybkie rodzinne, rowerowe foto

Zdjęcie rodzinne na rowerach na tle Jeziora Nyskiego

i ruszamy w drogę od strony południowej, tak aby mniej więcej w połowie trasy dotrzeć do Otmuchowa, na miejscu się posilić i zregenerować mięśnie. Przed nami jakieś 18 kilometrów, więc kręcimy na spokojnie, najpierw po samym wale i asfaltowej ścieżce.

Jazda na rowerach po asfaltowej ścieżce na wale Jeziora Nyskiego

Nie wiem dlaczego, ale zawsze na początku podróży każdy robi się głodny, więc uzupełniamy kalorie. Widoczek oceńcie sami, a kalorie na pewno przydadzą się za chwilę:)

Postój na uzupełnienie kalorii z widokiem na jezioro

Brzuchy pełne, więc w drogę! Asfaltowy odcinek wałów po chwili się kończy i po około kilometrze, zjeżdżamy w prawo na końcu ścieżki i wpadamy, po kilkuset metrach asfaltu, na szutrowy odcinek wiodący bezpośrednio do samego Otmuchowa. Trasa początkowo wiedzie przez zalesione tereny, gdzie jest dość dziko i można spotkać na drodze padalca, a nad głowami drapieżne ptaki - zdecydowanie lubimy takie klimaty.

Leśny, szutrowy odcinek trasy rowerowej przy Jeziorze Nyskim

Przystanek: Obszar Natura 2000 Zbiornik Nyski

Dzieciaki kręcą aż miło. Po prawej stronie nawet w oddali nie widzimy jeziora, ale czuć wilgoć w powietrzu, a naszym oczom ukazują się liczne ambony, więc robimy krótki pit stop na rekonesans i wskakujemy na jedną z nich. Niby to tylko kilka metrów nad ziemią, ale lęk wysokości trzyma nas mocno drabiny :) Jesteśmy w **Obszarze Natura 2000 Zbiornik Nyski**, słońce pali, mięśnie rozgrzane, więc porządnie się nawadniamy. Picie w trasie rowerowej to jeden z kluczowych elementów. Pamiętajcie o tym! Dobrze, jeśli każdy z Was (nawet ten najmłodszy) ma swój bidon. Pozwoli to uniknąć wszelkich sporów, niesnasek i co najgorsze - picia po rodzeństwie... blee... powiedzcie tylko, że tego nie znacie? :) A przed nami przecież jeszcze sporo kilometrów, więc dobrze jest się zaopatrzyć w dużą ilość wody przed samym startem.

Ambona obserwacyjna na terenie Obszaru Natura 2000

Nawadnianie w trakcie jazdy na rowerze w upalny dzień

Mijamy po drodze wielu rowerzystów, co działa na wszystkich motywująco, bo z minuty na minutę Jasiek czuje się coraz bardziej zmęczony. Jedziemy zatem obok siebie i dyskutujemy o Lego Ninjago i Kaju oraz jego supermocach:) Takie zwykłe zagadywanie i rozmowy o dziecięcych fascynacjach pozwala przynajmniej na chwilę odciągnąć uwagę od bolących nóg i urozmaicić, dość nużącą dla młodego rowerzysty, drogę. Można też niespodziewanie wyjąć z plecaka dawno niewidziane okulary przeciwsłoneczne... u nas zrobiły robotę:)

Dziecko w okularach przeciwsłonecznych na rowerze KUbikes


Przerwa na Obiad: Otmuchów – Rynek i Zamek

W połowie drogi docieramy do Otmuchowa. Samo miasto jest naprawdę niespodziewanie przyjemne. Mały ryneczek, ciasne, ale bardzo klimatyczne, zadbane uliczki.

Widok na Rynek w Otmuchowie

Na dłuższą przerwę i obiad wybieramy Restaurację Pod Zamkiem.... i naprawdę szczerze ją polecamy. Ceny może nie należą do najniższych (są dość porównywalne do warszawskich), ale zarówno obsługa, jak i same dania są na bardzo wysokim poziomie. Dodatkowym atutem jest plac zabaw dla dzieci. Po obiedzie zostawiamy rowery i wspinamy się na Zamek. Kilkusetletnia budowla robi spore wrażenie i zdecydowanie warto tam zajrzeć. Tym bardziej, że tam też możemy się posilić w Restauracji Zamkowej.

Zdjęcie Zamku w Otmuchowie

Wracając na trasę, zatrzymujemy się jeszcze na szybkie lody i lemoniadę do Kwiatokawiarni Vintage. Lody w taką pogodą muszą być i basta:)

Lody w Kwiatokawiarni Vintage w Otmuchowie


Powrót: Trasa Północna – Pagórki, Polne Drogi i Plaża

Odpoczęliśmy, siły zregenerowane, więc czas wracać powoli do Nysy. A przed nami ciut bardziej wymagający odcinek po północnej stronie jeziora, trochę pagórków, polnych dróg i finalna przebitka przez plażę nad Jeziorem Nyskim. Początkowo jedziemy asfaltem, ruch jest niewielki, więc jedzie się bardzo przyjemnie. Tuż za miastem podjeżdżamy pod Zabytkowy Most Kolejowy, obecnie już wyłączony z użytku, i nie możemy oprzeć się pokusie, żeby go zobaczyć z bliska...

Zabytkowy Most Kolejowy nad Nysą Kłodzką

Szkoda tylko, że jest kompletnie bezużyteczny, a mógłby pełnić rolę pieszej/rowerowej przeprawy nad Nysą Kłodzką. No, ale z zabytkiem nie ma co dyskutować:)

Ostrożnie: Przeprawa przez Drogę Wojewódzką 46

Jadąc ulicą 1-go maja musimy się przeprawić na rowerach przez skrzyżowanie z drogą wojewódzką nr 46 i jest to miejsce, gdzie trzeba zachować szczególną ostrożność. Przejścia dla pieszych w tym miejscu niestety brak, więc spokojnie czekamy i przejeżdżamy bezpiecznie na drugą stronę, pokonujemy spore wzniesienie, potem zjeżdżamy w już spory kawałek w dół asfaltem pośród pól i mniejszych miejscowości. Jedzie nam się bardzo przyjemnie, ruch samochodowy jest znikomy i po kilku kilometrach wpadamy w polną drogę wiodącą pośród łąk i pól, prosto do Nysy. Sama droga może się wydawać wymagająca, ale dzieciaki nie mają z nią najmniejszego problemu. Piachy i dziury nie robią na nas żadnego wrażenia!

Rowerzyści jadą polną drogą pośród łąk i pól

Atrakcja: Restauracja z Widokiem w Głębinowie

Widok jest niesamowity, jezioro i góry w jednym. Restauracja, której nazwy niestety nie pamiętam, z takim oto widoczkiem prosto z tarasu, znajduje się na początku Głębinowa (zgodnie z mapą: adres Głębinów 192). Trzeba zjechać ostro w dół, ale zdecydowanie warto bo to, co tam zastaniecie, po prostu zapiera dech w piersiach. My się nawadniamy ;), dzieciaki pykają partyjkę w cymbergaja. Wsiadamy na rowery, no tak dzieciaki jadą na lekkich rowerach dla dzieci: Jasiek KUbikes 20L, Tosia KUbikes 24S DISC, i podjeżdżamy pod bardzo strome wzniesienie. Jesteśmy dumni z dzieciaków, że poradziły sobie z tak wymagającym odcinkiem. Przekonajcie się na własne oczy!

Widok na Jezioro Nyskie i góry z tarasu restauracji w Głębinowie

Finał: Przebitka przez Plażę w Skorochowie

Jesteśmy już blisko Skorochowa, jezioro jest w zasięgu ręki, a my suniemy znowu asfaltem, w takich okolicznościach przyrody. Jesteśmy praktycznie u celu, pozostaje nam jedynie pokonać plażę i przebić się przez ośrodek (wjazd przez wąską furtkę, a raczej jej brak) na zboczu wzniesienia. To wymaga opanowania roweru, bo zdarzają się korzenie i wąskie odcinki pomiędzy drzewami, ale ścieżka jest wydeptana i da się ją bez problemu przejechać. Jeszcze kilka machnięć korbą i znowu jesteśmy na wale Jeziora Nyskiego od strony Skorochowa.

Finisz trasy rowerowej na wale Jeziora Nyskiego, widok na zbiornik wodny


Podsumowanie i Kupony Rabadowe (Bajkids.pl)

Wspaniały rowerowy dzień za nami. Tosia i Jaś spisali się znakomicie. 37 kilometrów w nogach, bez żadnego problemu, a sama trasa jest po prostu świetna i godna polecenia dla rodzin z dziećmi. Nasze dzieciaki śmigają na rowerach KUbikes i z naszej perspektywy warto zainwestować akurat w ten do lekki sprzęt dla dzieci z dobrze dobraną geometrią ramy (każdy model jest dostępny w 2 rozmiarach ramy S i L). Dzieci potrafią pokonać już spory dystans, a na dobrym sprzęcie mamy zdecydowanie większe możliwości, które warto wykorzystać. Polecamy KUbikes i zapraszamy do naszego sklepu www.bajkids.pl oraz na Facebooka.

🛒 Odbierz swój kupon!

Na hasło "rowerowedzieciaki" czeka na Was 5% kupon rabatowy na wszystkie rowery od www.bajkids.pl!

Dzięki i do zobaczenia na rowerowym szlaku!


Najczęściej Zadawane Pytania (FAQ) o Trasę Wokół Jeziora Nyskiego

1. Jaka jest długość trasy wokół Jeziora Nyskiego i ile czasu zajmuje jej przejechanie z dziećmi?

Odpowiedź: Cała pętla wokół Jeziora Nyskiego liczy około 37 kilometrów. Z przystankiem na obiad i licznymi postojami na odpoczynek i zabawę, cała wycieczka zajęła nam kilka godzin (około 6-7 godzin z postojami), co czyni ją idealną, całodniową atrakcją dla rodzin.

2. Czy trasa jest wymagająca i czy można ją przejechać na rowerze bez przerzutek?

Odpowiedź: Trasa jest umiarkowanie łatwa, ale są odcinki z podjazdami, polnymi drogami i szutrem. Rowery dziecięce z przerzutkami (jak KUbikes 20L i 24S) ułatwiają północny odcinek, ale większość trasy jest do pokonania dla starszych dzieci na każdym typie roweru z szerszymi oponami.

3. Jaką nawierzchnię ma szlak i czy nadaje się dla rowerów szosowych?

Odpowiedź: Nawierzchnia jest mieszana: asfalt, szutr, polne drogi, a nawet krótki odcinek plaży. Zdecydowanie nie polecamy rowerów szosowych. Najlepsze są rowery górskie (MTB) lub trekkingowe z szerszymi oponami.

4. Czy Otmuchów i restauracja Pod Zamkiem mają atrakcje dla dzieci?

Odpowiedź: Tak, Restauracja Pod Zamkiem ma plac zabaw. Sam Otmuchów ma klimatyczny ryneczek i Zamek, który stanowi świetny cel postoju i dodatkową atrakcję dla dzieci.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl