Producenci
Rowerowa majówka - Stobrawski Park Krajobrazowy 0
Rowerowa majówka 24 - Stobrawski Park Krajobrazowy

Rowerowa majówka 24 - Stobrawski Park Krajobrazowy przybywamy!

Majówka przed nami, rowery spakowane i przygotowane w serwisie Vuelta Serwis Rowerowy do kilkudniowego kręcenia, dzieciaki w świetnych humorach, więc możemy ruszać na Opolszczyznę!

W tym roku za naszą bazę wypadową obieramy Zamek Bożejów. Położony w sercu Stobrawskiego Parku Krajobrazowego, pośród lasów, w praktycznie zupełnej głuszy, zamek sięga swoją historią początku XIX wieku. Jest obecnie pięknie odrestaurowany, a myśliwski charakter daje się poczuć na każdym kroku. 

Z zewnątrz prezentuje się świetnie. W środku zachowano możliwie wszystkie detale (okiennice, podłogi, schody, stare meble) oraz dziesiątki wypchanych zwierząt. W końcu jesteśmy w miejscu bogatym w dziką zwierzynę, z ponad dwustuletnią historią polowań, więc nie ma się co dziwić. Ale co tam robi antylopa gnu i zebra, będziemy musieli wyjaśnić przy kolejnej wizycie:) Do samego zamku jeszcze wrócimy i opiszemy dokładnie to doprawdy magiczne miejsce. Spędziliśmy tam świetną rowerową majówkę i na pewno wrócimy nie raz nie dwa.

Ale skoro już jesteśmy na miejscu, mamy ze sobą rowery, forma jest, to trzeba trochę pokręcić po okolicy i zobaczyć

Stobrawski Park Krajobrazowy na rowerze

Sam zabrałem ze sobą gravela marki Accent, Marta kręci na karbonowym hardtailu GT, Tosia na turkusowym KUbikes 26 TRAIL, a Janek na czarnym KUbikes 24S TRAIL. Każdy z nas dysponuje rowerem wręcz idealnym w teren. Dzieciaki mają w swoich KUbajkach napędy Shimano XT 1x11, amortyzatory powietrzno-olejowe, hydrauliczne tarczówki oraz opony Schwalbe o szerokości 2,1 cala. W terenie nic nie jest w stanie nasz zaskoczyć! No może tylko przelatująca przed nami sarna, pełzające padalce i kilka zająców, ale to przecież żadne przeszkody, tylko rowerowa przygoda w sercu Stobrawskiego Parku Krajobrazowego. Pogoda jest, rowery są, forma jest, więc przygoda sama się robi:)

Stobrawski Park Krajobrazowy: Zamek Bożejów - Jezioro Srebrne

obfituje w różnorodne szlaki rowerowe. Większość jest dość dobrze oznaczona. Zdarzyło nam się kilka razy nie dostrzec oznaczenia na rozstaju dróg, ale z pomocą przychodziła nam oczywiście nawigacja i mapy.cz. Okazuje się jednak że Stobrawski Park Krajobrazowy ma swoją aplikację i znajdziemy tam kilkanaście tras rowerowych. 

Mamy swoje plany, jest majówka, więc szukamy najpierw sklepu. Po kilkunastu kilometrach w leśnym gąszczu

zasługujemy w końcu na lody, na patyku muszą tym razem wystarczyć

tutaj z pomocą przychodzi nam sklep w miejscowości Domaradzka Kuźnia, który jest otwarty również w dni świąteczne (na pewno od godz 17:30). Druga lodowa miejscówka to również spożywczak w Starych Budkowicach, ale ten jest czynny jedynie w dni powszednie. Choć tam akurat da można odpocząć na przystanku, a sama miejscowość prezentuje się dość ciekawie.

Ochłodzeni i napojeni, drugiego dnia kierujemy się w stronę Jeziora Srebrnego, położonego niedaleko większego akwenu Turawskiego. Trasa z Zamku Bożejów liczy około 25km w jedną stronę. Pierwotnie wiedzie przez lasy i dość utwardzone szutry

by w drugiej części zmienić się w asfaltowe odcinki. Częściowo przez pola, wsie i lasy. Jedziemy bardzo płynnie, bez ociągania się, teren jest dość płaski, więc nie ma miejsca do narzekań:)

Po 1,5 h docieramy nad Jezioro Srebrne, które z plaży prezentuje się wyśmienicie. Klimacik jest, pole namiotowe pełne. W końcu weekendzik, więc każdy chce odpocząć od miejskiego zgiełku. Tutaj na pewno można podładować baterie.

Latem na pewno kąpalibyśmy się godzinami, ale w majowy weekend woda jest jeszcze niestety zbyt zimna. Chciałoby się wskoczyć i popluskać, ale wejść udaje się tylko do kolan:) Moczymy zatem nogi, napawamy pięknym widokiem

odpoczywamy dłuższą chwilkę i powoli robimy się piekielnie głodni. Tutaj nie ma miejsca na przypadek:) Mamy niecałe 5 km do restauracji, którą, trochę z przypadku, ale znamy z lat poprzednich. Restauracja Bartosz w miejscowości Jełowa to kulinarnie jedno z najsmaczniejszych doznań Dolnego Śląska. Jadamy tam za każdym razem, przeważnie przejazdem, i kluski śląskie z roladą oraz pierogi robią robotę! Jeśli będziecie w okolicy, polecamy z pełnym przekonaniem.

Stobrawski Park Krajobrazowy: spływ kajakowy Budkowiczanką

Dzieciaki potrzebują urozmaicenia, my również chętnie popracujemy ramionami:) Spływ kajakowy Budkowiczanką zaczynamy w miejscowości Zagwizdzie, skąd przemiły właściciel wywozi nas dalej nad samą rzekę. Czapki z daszkiem, kremy do opalania, butelki z wodą i coś do pochrupania mamy ze sobą. Rozpoczynamy naszą kajakową przygodę, a płyną z nami również Wujek Marcinas i Ciocia Monika:)

 Pierwszy odcinek jest dość prosty i wiedzie wzdłuż drogi, ale to zupełnie nie ma wpływu na klimat miejsca. Jest bardzo przyjemnie, wiosłujemy na zmianę z Jaśkiem, Tosia płynie z Martą, a Ciotka z Wujaszkiem zostają daleko w tyle:) Po drodze spotykamy sporo ptaków żerujących nad wodą, kaczki z młodymi, ale ryby nie jesteśmy w stanie dostrzec. Podobno jest ich w Budkowiczance całkiem sporo.

Po godzinie meldujemy się na pit-stopie. Na podwórku u Pana Właściciela możemy odpocząć w cieniu, napić się kawki, herbatki, skorzystać z toalety. Gospodarz zadbał o pełną infrastrukturę. Jest po prostu bardzo sympatycznie i doceniamy wkład pracy oraz pomysł na charakter miejsca!

Przed nami jednak drugi odcinek Budkowiczanki, zdecydowanie dużo ciekawszy. Miejscami rzeka robi się całkiem szeroka. Mamy do ominięcia kilka zwalonych drzew. Mijamy mostki, zakręty i częściej płyniemy w lesie, a cień w tak słonecznym dniu bywa zbawieniem. Gdyby jeszcze owady nie atakowały Antosi z każdej możliwej strony, a już abordaż pająków to istna przesada...

Jeśli zastanawiacie się, czy warto poświecić dwie godzinki na spływ Budkowiczanką, to niech natchnieniem będzie takie oto widoczek

 Stobrawski Park Krajobrazowy: Zamek Bożejów - Pokój 50km rowerowej frajdy

Na koniec zostawiamy sobie wisienkę na torcie. 50 km trasa do miejscowości Pokój przez lasy, pola i łąki. Bułka z masłem:)

Ruszamy na spokojnie po śniadaniu. Szybki rzut okiem na mapę

najpierw w stronę Starych Budkowic, gdzie oczywiście czekają na nas lody. Potem już tylko leśne dukty, częściowo asfalty, ale zawsze na łonie natury

oraz krótka piaszczysta mordęga. Jasiek pomimo dość dzerokich opon, wysokich umiejętności jak na 8-latka zaliczył akurat małą glebę, ale w piachu to przecież sama przyjemność:) W końcu brudne dziecko to szczęśliwe dziecko...

Stobrawski Park Krajobrazowy - Park w Pokoju

Słońce daje się we znaki, więc ostatni odcinek szlaku do miejscowości Pokój jest dość mozolny. Chce nam się pić, jesteśmy trochę głodni, więc po drodze do sklepu przejeżdżamy obok przepięknego Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego im. Księżnej Zofii Orzeł,

a potem wjeżdżamy do nowo odrestaurowanego Parku, który na pewno trzeba zobaczyć na własne oczy, bo widok i klimat miejsca po prostu zapiera dech. Zresztą zobaczcie sami

Będąc w okolicy powinniście wybrać się do Pokoju i na pewno pospacerować po zabytkowym, co by nie było, parku. Wszystko jest odrestaurowane, alejki, pomniki, fontanny a same drzewa są po prostu przeogromne. Część zabytkowych miejsc utrzymała swój charakter, jak np. herbaciarnia. Na miejscu znajduje się kawiarnia z, a jakże, lodami, więc każdy znajdzie coś dla siebie:) Tam na pewno można odpocząć, no ale przed nami jeszcze kolejne 25 kilometrów, więc ruszamy dalej w stronę Zamku Bożejów.

Znajdujemy szlak, wspierani nawigacją i kręcimy dzielnie do bazy

po drodze robimy zaledwie kilka krótkich przystanków na picie oraz ogólną orientację w terenie

aby przed samy Zamkiem zajrzeć jeszcze do przepięknego kościoła, o architekturze w stylu pruskim, w miejscowości Radomierowice. Ten nie zawsze jest otwarty, ale tym razem udało nam się wejść do środka

i naprawdę trudno powiedzieć, czy lepiej wygląda w środku, bo sam budynek dosłownie pachnie historią. Ale z zewnątrz prezentuje się zaiste wybornie

W końcu meldujemy się w naszym Zamku. Po 50 km w siodle

 

Jasiek oczywiście nie ma dość, więc niejeden meczyk w piłkę i musimy rozegrać:)

 Stobrawski Park Krajobrazowy - podsumowanie

Dla nas rowerowa majówka w Stobrawskim Parku Krajobrazowym oraz sam pobyt w Zamku Bożejów (ten wątek jeszcze rozwiniemy) upłynęły oczywiście pod znakiem rowerów. Trasy są po prostu świetne dla rodzin z dziećmi. W większości szlaki są dobrze oznaczone, podłoża utwardzone nawet w lasach. Tylko raz zakopaliśmy się w piasku. Na miejscu spotkać można mnóstwo saren, zajęcy oraz jeszcze więcej latających dzikich zwierząt oraz tych pełzających (padalce i zaskrońce). Poza tym warto skosztować klusek śląskich z roladą wołową. Można kręcić na rowerze, pływać kajakiem, spacerować lub też zwyczajnie leniuchować. Polecamy z pełnym przekonaniem i oczywiście do zobaczenia na rowerowym szlaku!

Zapraszamy również do zapoznania się z pozostałymi wpisami z naszych rowerowych wypraw w Polsce: Suwalszczyzna, Podlasie, Kotlina Kłodzka oraz Słowenia i Włochy.

BAJKIDS.PL POLECAMY SIĘ!

Zapraszamy również do polubienia naszego profilu FB https://www.facebook.com/bajkids oraz profilu YouTube. Wasze lajki i komentarze będą dla nas pozytywnym sygnałem do dalszych rowerowych przygód i testów.

Zapraszamy do naszego sklepu internetowego https://bajkids.pl/, gdzie na hasło „rowerowedzieciaki” otrzymacie 5% zniżkę na model KUbikes 24S TRAIL i wszystkie pozostałe rowery!

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl