Dostawa i zwrot gratis powyżej 300 zł

Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami!

Tel.:
500477482

Email.:
sklep@bajkids.pl

Do darmowej dostawy: 300,00 zł

do kasy suma: 0,00 zł
Promocje
Lekki rower dziecięcy 16 cali Kubikes 16S MTB – od 92 cm, 5.7 kg
Lekki rower dziecięcy 16 cali Kubikes 16S MTB – od 92 cm, 5.7 kg

1 358,88 zł

1 824,00 zł

Najniższa cena: 1 565,10 zł
Rower młodzieżowy 26" KUbikes 26 DISC
Rower młodzieżowy 26" KUbikes 26 DISC

3 878,10 zł

4 309,00 zł

Najniższa cena: 3 878,10 zł
Rower młodzieżowy 29" KUbikes 29M MTB DISC
Rower młodzieżowy 29" KUbikes 29M MTB DISC

3 878,10 zł

4 309,00 zł

Najniższa cena: 4 309,00 zł
Hulajnoga dwukołowa Micro Sprite
Hulajnoga dwukołowa Micro Sprite

476,10 zł

529,00 zł

Najniższa cena: 476,10 zł
Superior Team 24 – lekki rower dziecięcy 24 cale
Superior Team 24 – lekki rower dziecięcy 24 cale

3 099,00 zł

3 799,00 zł

Najniższa cena: 3 799,00 zł
Rower młodzieżowy 27,5" KUbikes 27,5S MTB DISC
Rower młodzieżowy 27,5" KUbikes 27,5S MTB DISC

3 878,10 zł

4 309,00 zł

Najniższa cena: 4 007,37 zł
Produkt dnia
Lekki rower dziecięcy 16 cali Kubikes 16S MTB – od 92 cm, 5.7 kg
Lekki rower dziecięcy 16 cali Kubikes 16S MTB – od 92 cm, 5.7 kg

1 358,88 zł

Cena regularna: 1 824,00 zł

Najniższa cena: 1 565,10 zł
Lekki rower dziecięcy 20 cali KUbikes 20L MTB
Lekki rower dziecięcy 20 cali KUbikes 20L MTB

2 069,10 zł

Cena regularna: 2 299,00 zł

Najniższa cena: 2 069,10 zł
Rower dziecięcy 24" KUbikes 24S DISC
Rower dziecięcy 24" KUbikes 24S DISC

3 288,65 zł

Cena regularna: 3 869,00 zł

Najniższa cena: 3 482,10 zł
KUbikes 20S MTB DISC – lekki rower MTB 20 cali dla dzieci od 105 cm
KUbikes 20S MTB DISC – lekki rower MTB 20 cali dla dzieci od 105 cm

2 575,20 zł

Cena regularna: 3 219,00 zł

Najniższa cena: 2 832,72 zł
Hity sprzedaży
Rower dziecięcy 24" Yupii 24
Rower dziecięcy 24" Yupii 24

1 999,00 zł

Rower dziecięcy 20" Yupii 20
Rower dziecięcy 20" Yupii 20

1 799,00 zł

Podpórka rowerowa Yupii 20 cali
Podpórka rowerowa Yupii 20 cali

89,00 zł

szt.
Podpórka rowerowa Yupii 24 cali
Podpórka rowerowa Yupii 24 cali

89,00 zł

szt.
Lekki rower dziecięcy 20 cali KUbikes 20L MTB
Lekki rower dziecięcy 20 cali KUbikes 20L MTB

2 069,10 zł

2 299,00 zł

Najniższa cena: 2 069,10 zł
Gravel dookoła Toskanii – dzień 2: Siena, Chianti Gravel i Strade Bianche (125 km)
Rower gravel na szutrze w Chianti – Strade Bianche, Toskania

125 km, prawie 2500 m przewyższeń, Siena, Chianti Gravel i Strade Bianche. Drugi dzień naszej gravelowej wyprawy dookoła Toskanii to esencja włoskiego kręcenia: winnice, twardy szuter, podjazdy do 15% i finisz po zmroku pod Montepulciano. Było pięknie, było ciężko i było dokładnie tak, jak powinno być na gravelu.

Spis treści

Śniadanie w winnicy i start etapu

Już pierwszy dzień naszej gravelowej wyprawy dookoła Toskanii (gravelem z Forcoli do Sieny) zweryfikował nasze pierwotne wyobrażenia w wielu aspektach. Już wiemy, że nie będzie wcale łatwo — będzie za to co podjeżdżać, czasami będzie też prowadzone :) W ciągu dnia pogoda jest znakomita na rowerowe kręcenie (od południa możemy swobodnie jechać „na krótko”), ale pod wieczór przydadzą się długie rękawiczki, rękawki, czapki i zapasowe bluzy itp. Logistyka i gastronomia wyprawy też są już nam doskonale znane. Jedno jest pewne: śniadanie musi dać nam duuużo energii. Dlatego właśnie nasz drugi nocleg, a dokładnie rzecz ujmując — samo śniadanie — wprawia nas we wspaniały nastrój. Jest po prostu bardzo obfite, a my musimy uzupełnić wczorajsze kalorie i naładować się na czekające nas dziś 120 km w siodle. Zresztą dopiero rano okazuje się, w jak ładnym miejscu wylądowaliśmy poprzedniej nocy.

Villa i winnica w regionie Chianti widziana z lotu ptaka – poranek drugiego dnia gravelowej wyprawy dookoła Toskanii

Siena na gravelach – starówka i klimat miasta

Z pełnymi brzuchami wjeżdżamy zatem do perły Toskanii: Sieny. Najpierw przebijamy się przez klimatyczne uliczki tego urokliwego miasteczka. Na drodze w mieście czujemy się dość bezpiecznie — to nie to samo, co zeszłoroczna przebitka przez zatłoczone ulice Triestu podczas objazdu Słowenii na gravelach i jazda z duszą na ramieniu.

Siena – klimatyczna uliczka i rowery gravel podczas drugiego dnia wyprawy dookoła Toskanii

Po chwili docieramy na przepiękną, dosłownie zapierającą dech w piersiach starówkę. Klimacik jest, architektura też, a do tego jeszcze robi się bardzo ciepło i słonecznie.

Siena Piazza del Campo – przerwa z rowerami gravel na starówce

Czego chcieć więcej? Ogarniamy pamiątkowe magnesy, łapiemy witaminę D i... kierujemy się w stronę upragnionych szuterków, ale po drodze najpierw musimy zaliczyć supermarket.

Przerwa na etapie – rower gravel i szybkie zakupy w mieście przed szutrami Toskanii

Logistyka pierwszego dnia już nas nauczyła, że nie ma co liczyć na obiad w porze obiadu. Siesta skutecznie mobilizuje nas do robienia zapasów. Zasada jest prosta: najpierw obfite śniadanie, potem sklep i zapasy węglowodanów na większość dnia. Jak się trafi jakaś otwarta restauracja w ciągu dnia, to oczywiście skorzystamy z gościny, ale to nie jest wcale prosta sprawa. Dlatego też naszym najważniejszymi posiłkami są śniadania i kolacje, a w ciągu dnia — no cóż — buła z marketu, batony i żelki robią robotę. Lemon Soda też smakuje wyśmienicie.

Aleja cyprysów w Toskanii – klasyczny widok na trasie gravelowej

Szutry za Sieną i podjazdy do 15%

O ile wczoraj przejeżdżaliśmy przez niezliczone hektary winnic, odcinek trasy za Sieną jest o wiele bardziej rolniczy. Tutaj radę dają tylko traktory na gąsienicach,

Rolnicza Toskania – trasa gravelowa i pola uprawne za Sieną

no i my oczywiście też, a dogrzani jesteśmy na tutejszych podjazdach, że hej. Właściwie non stop kręcimy z góry na dół, a nachylenia po 15% nikogo nie dziwią. Jest co podjeżdżać, ale nie ma w ogóle co narzekać. Po twardym szutrze jedzie się płynnie i bez wypychów. No i to słoneczko samo w sobie... echhhhhhhh

Droga szutrowa przy winnicy w Chianti – twardy szuter i pagórki Toskanii

Nie ma się też co dziwić, że cała okolica prezentuje się w taki oto sposób. Pagórki i pagóreczki to w końcu wizytówka Toskanii.

Rower gravel na tle wzgórz Chianti – panorama Toskanii

W każdym miejscu z klimatem zatrzymujemy się na chwilę. Zbieramy wspomnienia i zabieramy je w dalszą podróż.

Zakret na szutrze o zmierzchu – Toskania na gravelu, końcówka etapu

Chianti Gravel i Strade Bianche

Wjeżdżamy też na szlak Chianti Gravel. Chciałoby się napić winka, ale przed nami jeszcze sporo kilometrów, które jakoś specjalnie szybko nie znikają.

Znak szlakowy Chianti Gravel – oznakowanie trasy rowerowej w Toskanii

Toasty będą wieczorem, jak już dotrzemy do Montepulciano. Na razie widok kolejnych winnic działa na nas zdecydowanie mobilizująco.

Rowerzysta na gravelu w zachodzie słońca – Toskania, okolice Chianti

W takim terenie od razu robi się jakoś raźniej. Mają coś w sobie tutejsze winnice, tym bardziej że Włosi potrafią mieć świetne poczucie humoru.

Czerwony człowiek – zabawna rzeźba przy cyprysie na trasie gravelowej w Toskanii

Poza tym jedziemy po szlaku Strade Bianche! To tutaj Giro d’Italia wygrywa Tadej Pogačar, to tutaj szosowcy dają z siebie wszystko. Jesteśmy częścią tej historii :) Zastanawiamy się tylko, jak to jest możliwe, że oni tutaj nie przebijają tych swoich wąskich, szosowych opon? Szuter jest twardy, ale w wielu miejscach trafiamy na spore, ostre kamyczki, które mogą bez problemu uszkodzić taką oponę. Na szczęście nas to w ogóle nie dotyczy. W naszych gravelach mamy założone jak najszersze laczki — od 44 po 50-tki — aby w terenie czerpać jak najwięcej frajdy z jazdy.

Panorama wzgórz Chianti widziana z roweru – Strade Bianche i szutry Toskanii

Po drodze napotykamy otwarty supermarket, więc pizza w stylu klasycznym pojawia się w naszym menu. Przed nami jeszcze kilkadziesiąt kilometrów.

Zachód słońca i księżyc nad trasą gravelową – Toskania, dzień 2

Potrzebujemy energii, tym bardziej że będziemy musieli się jeszcze solidnie powspinać. Montepulciano to przecież góra z nazwy sama w sobie.

Czerwony człowiek – rzeźba w Toskanii napotkana na trasie gravelowej

Przepięknie się kręci w takich warunkach. Toskania mobilizuje nas sama w sobie. Tutaj nie trzeba nikogo poganiać — każdy jedzie w swoim tempie, choć staramy się za bardzo nie rozjeżdżać w naszej 3-osobowej grupie. Stale jesteśmy rozpraszani widokami i klimatem napotykanych miejsc, więc również drugiego dnia czas nam się rozjeżdża. Kręcenie w blasku księżyca w Toskanii to również wspaniałe przeżycie.

Droga szutrowa w Toskanii o zachodzie słońca – jazda gravelowa w stronę Montepulciano

Jazda do Montepulciano po zmroku

Trzeba przyznać, że dziś dostaliśmy solidnie w kość. Wczoraj ponad 2200 metrów przewyższeń, a dziś finalnie prawie 2500 metrów — to nie w kij dmuchał, jadąc na ciężko. Faktycznie jedziemy w trybie turystyczno-krajobrazowym, ale suma podjazdów jest bardzo odczuwalna. I tym razem docieramy na miejsce, pod Montepulciano, już po zmroku.

Wieczorny szuter na Chianti Gravel – jazda po zmroku w Toskanii

Dopiero kolejny poranek daje nam okazję na rozeznanie się po okolicy, a ta wygląda jak na załączonym obrazku.

Panorama miasteczka na wzgórzu w Toskanii – okolice Montepulciano

Kolacja po etapie i regeneracja

Ale zanim dotrzemy do trzeciego dnia naszej gravelowej wyprawy dookoła Toskanii, zajeżdżamy do typowej regionalnej restauracji, aby świętować wszelkie sukcesy dnia obecnego. 

Toast i piwo po etapie – kolacja i regeneracja po gravelu w Toskanii

Jesteśmy trochę przemarznięci, solidnie przetyrani, więc proces komunikacji z panią kelnerką jest dość utrudniony. Tym bardziej, że Pani Włoszka nie za bardzo jest w stanie zrozumieć, dlaczego każdy z nas zamawia dodatkową porcję smażonych ziemniaków :) Jej wzrok zdaje się mówić: „przecież wy tego nie będziecie w stanie zjeść”. Oczywiście, że daliśmy radę. I całe szczęście, bo nasza śniadaniowa gastrofaza i ładowanie węgli dnia następnego spaliły na panewce. Hoteliki mieliśmy znakomite, ale zrównoważone śniadanie to jakaś abstrakcja :) Ale o tym i kolejnych gravelowych przygodach będziecie mogli przeczytać już w kolejnym naszym wpisie.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl