R10 – 4 dni – 450km czyli jak tata spełnił swoje rowerowe marzenie – kompletny opis trasy – dzień 2.
R10 – 4 dni – 450km czyli jak tata spełnił swoje rowerowe marzenie – kompletny opis trasy – dzień 2.
Budzimy się dość długo, po 10 godzinach głębokiego snu, choć Brzoza sugeruje, że chrapałem jak zły – a Brzoza jest basistą w zespole Sunsmoke, więc słuch ma dobry:) Wciągamy szybkie, podręczne śniadanie (parówka, kajzerka i jogurt), pakujemy sakwy i jeszcze tylko pit stop techniczny na podreperowanie urwanej sakwy. Szybko nabieramy tempa, bo wprawdzie nie ma słońca, ale zapowiadali deszcze, więc w duchu modlimy się o dobrą pogodę i póki co nie pada. Wszystko ogarnięte, wsiadamy na rowery i co? Od ręki dopada nas ulewa…